Witaj przybyszu!
Zapraszam Cię w świat niezmąconej wariacji, w świat, który jest na wyciągnięcie ręki. Tak, to tu będzie pisać 12-letnia dziewczynka z wielkimi marzeniami i depresją. Tak, to tu będzie się wyżalać i opisywać swoje dni, a także dodawać DIY i inne bzdury. Posłuchaj tego pozornie szczęśliwego dziecka, które zna swoją wartość. Uważasz, że to dziecko nic nie wie o życiu, o świecie? Mylisz się drogi przybyszu, bo to dziecko z przeżyciami wie więcej od Ciebie i niebawem się o tym przekonasz. Jesteś gotowy? Tak? Na pewno? Nie będzie powrotu. Już? Zapraszam...
A więc. Już wyżej troszkę o sobie opowiedziałam. Jestem Martyna. Mam 12 lat i jak pisałam mam depresję. Wiem, że to dziwne, że piszę do nieznanych ludzi o moich problemach, ale czasem lepiej jest wyżalić się nieznanej osobie, która nic o Tobie nie wie, niż osobie, która zna cię kawałek po kawałku i w każdej chwili tę wiedzę może wykorzystać w zły sposób. Mam dużo zainteresowań, jestem dość szaloną osobą, jednakże przez moje psychiczne problemy czasem ta energiczność się chowa. Czasem jestem dziwna, tyle powiem. Jednak próbuję iść dalej, trzymać głowę wysoko i nie zwracać uwagi na potknięcia. Pomińmy już ten temat. Zajmijmy się moimi zainteresowaniami. Uwielbiam śpiewać, od zawsze moim marzeniem było zostać piosenkarką. Śpiewałam już na festiwalu, gdzie było niemało ludzi. Kocham także grać w tenisa stołowego, zakwalifikowałam się nawet na zawody wojewódzkie, jednak nie odbyły się one przez brak sponsorów i moja "kariera" się chyba skończyła. W wolnych chwilach rysuję, piszę bloga. Mam już jednego. Linka podam na dole. Prowadzę go z moją internetową przyjaciółką. Założyłyśmy go ostatnio. Na moje zdjęcie musicie poczekać, ponieważ nie chcę na razie się ujawniać. Moje ulubione kolory to: miętowy, niebieski i pudrowy róż. To chyba koniec. Dzięki, że to przeczytałeś/aś. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną dłużej! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz